Badanie Vegatestem, wieloletni specjalista

Przeciętna kobieta przez całe życie zużywa około 130 kilogramów produktów przeznaczonych do higieny intymnej – przeciętnie od 8.000 do 17.000 tamponów i podpasek. Miesięcznie w Polsce 10 milionów kobiet zużywa 150 milionów podpasek higienicznych.podpaska
Tradycyjne tampony i podpaski, stosowane przez większość kobiet są niesterylne, pełne toksycznych chemikaliów i przez to potencjalnie groźne dla zdrowia kobiet.

 

 

Jednym z podstawowych materiałów używanych do produkcji tamponów i podpasek jest bawełna, do której wyhodowania użyto ogromnych ilości pestycydów (szacuje się, że na ten cel przeznacza się około 11% światowego zużycia pestycydów). Podczas uprawy na kilogram bawełny przypada 1/3 kilograma chemikaliów użytych w charakterze nawozów.
W krajach rozwijających się ok. 50% wszystkich pestycydów stosuje się przy uprawach bawełny, z czego prawie połowa z nich została zaklasyfikowana przez Światową Organizację Zdrowia jako „niebezpieczne” dla zdrowia ludzi. Jednym z nich jest bardzo toksyczny aldicarb. Nawet jedna jego kropla, po przedostaniu się przez skórę do organizmu ludzkiego, może z łatwością zabić dorosłego człowieka.
Według Światowej Organizacji Zdrowia co roku na całym świecie dochodzi do ok. 20 000 zgonów w wyniku przypadkowego zatrucia pestycydami oraz 25 milionów przypadków ostrego zatrucia pestycydami.Typowe objawy zatrucia to bóle i zawroty głowy, wymioty, problemy z oddychaniem i koordynacją. W wyniku długotrwałej ekspozycji, zatrucia mogą przybrać ostrzejszy przebieg, doprowadzając do utraty pamięci, dezorientacji a nawet śmierci.
Kolejnym pod względem ilościowym składnikiem tamponów i podpasek jest syntetyczny jedwab, pozyskiwany z celulozy czyli z drewna i miazga papierowa. Produkcja takiego typu papieru wymieniana jest jako jedno z głównych źródeł zanieczyszczenia środowiska.
Wytworzone z tak pozyskiwanej bawełny i celulozy tampony i podpaski są wybielane chlorem i mogą zawierać dioksyny czyli silnie rakotwórcze i toksyczne substancje chemiczne, stanowiące ogromne zagrożenie dla zdrowia i życia kobiet.
Dioksyny to zbiorcza nazwa setek związków chemiczych z grupy chlorowanych węglowodorów.
Dioksyny powodują powstawanie raka, uszkadzają odporność, niszczą ważne składniki układu hormonalnego - estrogen, insulinę, hormony tarczycy. Są odpowiedzialne za częste występowanie endometriozy, raka piersi i bezpłodność. W wielu krajach doprowadzono do utrzymywania się dziennego spożycia dioksyn na poziomie jednego - dwóch pikogramów TEQ na kilogram wagi ciała. Jeden pikogram to jedna bilionowa część grama. Dzienne spożycie dioksyn i związków pokrewnych na poziomie 3 - 6 pikograma TEQ na kilogram wagi ciała wiąże się z ryzykiem jednego zachorowania na raka w zakresie od tysiąca do dziesięciu tysięcy osób narażonych.  TSS czyli tzw. Zespół Wstrząsu Toksycznego jest rzadkim typem toksycznego zakażenia krwi (notuje się około 40 zachorowań rocznie w Wielkiej Brytanii) występującym najczęściej wśród miesiączkujących kobiet używających tamponów, których szkodliwy skład (środki chemiczne takie jak furany i dioksyny oraz pestycydy stosowane przy uprawie bawełny) powoduje powstawanie toksycznych bakterii (gronkowiec złocisty).
Większość kolejnych procedur chemicznych, którym poddawane są podpaski i tampony jest bezużyteczna z punktu widzenia higieny. Zmiana naturalnego, bawełnianego koloru podpasek na śnieżnobiały w procesie chlorowania, nie sprawia, że stają się one sterylne, choć takie wrażenie wizualne wywołuje. Standardowe podpaski i tampony NIE są sterylne, więc zawierają różnego rodzaju bakterie. Również substancje zapachowe dodawane do podpasek służące ukryciu przykrego zapachu są chemikaliami, które wchodzą w reakcję z najbardziej wrażliwymi częściami ciała kobiety. Do produkcji tamponów i podpasek używa się dodatkowo m.in. dodatkowych włókien łączących, sztucznych materiałów, surfaktantów- substancji powierzchniowo czynnych i żywic. Wiele kobiet właśnie ze względu na używane w podpaskach i tamponach substancje chemiczne reaguje na nie alergią. Związki chemiczne podnoszą również ryzyko zapaleń i infekcji waginy. Folia użyta w podpaskach jako siateczka na wierzchu i wkładka na dnie podpaski, która zapobiegać ma przeciekaniu, zawiera polietylen lub polipropylen, a więc również bisfenol A.
Badacze z brytyskiego Peninsula Medical School i Uniwerystetu w Exeter przeprowadzili analizy, które nie tylko potwierdzają negatywny wpływ bisfenolu A na zdrowie ludzkie. Stwierdzają też, że dotychczasowa wiedza o fatalnym oddziaływaniu tego składnika była niewystarczająca przez co ocena generalna bisfenolu była zbyt łagodna. Ostatnie, zakrojone na szeroką skalę badania Peninsula Medical School oraz uniwersytetu w Exeter pokazują, że Bisfenol A znacznie zwiększa ryzyko chorób serca. Lekarze sprawdzili wyniki badań poziomu bisfenolu w moczu osób cierpiących na choroby układu krążenia. Okazało się, że wyższe o 30 % stężenie tej substancji w organizmie zwiększa ryzyko zawału o 10 %.
"Wyniki tych badań pokazują, że Bisfenol A jest dużo groźniejszy niż do tej pory sądzono. Wiemy o jego negatywnym wpływie na metabolizm, rozwój chorób nowotworowych, ale to wciąż nie wszystkie zagrożenia" - mówi dr Richard Stahlhut.
Owa folia sprawia dodatkowo, że podpaski nie przepuszczają powietrza i przyczynia się do powstawania odparzeń. W wyniku kontaktu polietylenu lub polipropylenu z błoną śluzową powstaje niekorzystna flora bakteryjna, która nie tylko jest źródłem nieprzyjemnego zapachu, ale może też powodować infekcyjne zmiany narządów rodnych kobiet.
Ponieważ firmy produkujące tampony i podpaski nie udzielają informacji o składzie chemicznym ani o sposobie ich produkcji, nigdy nie możemy mieć pewności, że kupiony przez nas produkt jest nieszkodliwy dla zdrowia. Zważywszy jednak na ilość chemikaliów i toksyn użytych przy powstawaniu przeciętnego tamponu, jak i wrażliwość, chłonność waginy i ścianek pochwy, wpływ tradycyjnych „produktów higienicznych” jest ewidentnie szkodliwy.


Alternatywą dla podpasek i tamponów są kubeczki menstruacyjne wykonane z sylikonu pozyskiwanego z piaskowca.
Obszerny artykuł na ten temat mozna przeczytać pod adresem: 

http://www.igya.pl/kosmetyka-higiena/108-zdrowie-kobiety/548-kap-kap-w-kubeczek-czyli-bezpieczna-alternatywa-dla-tamponow-mooncup.html

Komentarze  

# pucilowskak 2011-12-14 12:33
Witam. Kubeczka menstruacyjnego używam od ponad pół roku. Na początku miałam typowe problemy z zakładaniem go, teraz radzę sobie bardzo dobrze i jestem bardzo zadowolona z komfortu jaki mam dzięki kubeczkowi. Polecam. Najważniejsze, to nie zrażać się przy trudnościach z zakładaniem. Z czasem nabiera się wprawy. Katarzyna
Odpowiedz

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Oczyszczanie organizmu enzymami Bołotowa

 

oczyszczanie organizmu i leczenie raka według Huldy Clark

 

Katalog częstotliwości pasożytów wg Rife Clark i innych

 

Leczenie raka według Lebiediewa