Badanie Vegatestem, wieloletni specjalista

 

Kąpiele powietrzne wg profesora Nishi

 

 

Katsuzo Nishi, który żył w latach 1884-1959 znany jest polskiemu czytelnikowi dzięki tzw. „Sześciu zasadom zdrowia”. Stworzył on jednak cały system przywracania zdrowia, na podstawie którego wielu autorów napisało książki czerpiące z jego mądrości, lub wręcz kopiujące obszerne fragmenty jego dzieł. Warto sięgnąć do źródła i zapoznać się z oryginalnymi zaleceniami samego profesora, w którego istniejącej po dziś dzień klinice leczyło się lub leczy wiele znanych osobistości (np. leczył się tam regularnie nieżyjący już Borys Jelcyn, który wolał zawierzyć doświadczeniu japońskiej kliniki, niż rosyjskiej medycynie, która na pewnym etapie życia prezydenta była bezsilna).

 

System Nishi to nie tylko kompleks zasad i ćwiczeń, lecz styl życia zgodny z prawami przyrody. Stworzenie systemu poprzedzała dokładna i żmudna analiza około 70 tysięcy różnych publikacji na temat zdrowia. Z ogromnej ilości materiału wybrał to, co uznał za najważniejsze i możliwe do zastosowania przez każdego niezależnie od płci, narodowości i wieku. Po raz pierwszy opublikował swój system w 1927 roku, a następnie po angielsku w 1936 roku.

 

Sam profesor Nishi urodził się jako słabowite dziecko i bardzo często chorował. Lekarze postawili mu diagnozę – gruźlica jelitowa i limfatyczne zapalenie szczytu płuca. Pewien autorytatywny lekarz powiedział jego rodzicom, że nie dożyje 20. roku życia.

 

Kiedy nadszedł moment wyboru zawodowej drogi życia, na jego drodze stanęły choroby, i zrozumiał, że jeśli nie wzmocni swego zdrowia, to niczego nie osiągnie. Stało się to kwestią życia lub śmierci. Zaczął wówczas gromadzić wiedzę, stosować różne zalecenia i wypróbowywać na sobie rozmaite substancje. Z czasem doszedł do wniosku, ze powodem jego dolegliwości był fakt, że każdy niestrawiony pokarm odkładał się w jelicie grubym stwarzając środowisko dla bakterii, które wydzielają toksyny. Substancje te przedostając się do krwi, są roznoszone po całym organizmie i wywołują choroby. W ten sposób doszedł do wniosku, że pokarm może nie tylko budować, lecz również niszczyć organizm.

 

Kolejną fascynacją Nishi stały się lecznicze głodówki. Pojawiła się idea powiązania jelit z mózgiem, myśl, która wywarła duży wpływ na jego późniejszy system uzdrawiania. Z kolei kiedy dowiedział się, że w rozszerzonych naczyniach krwionośnych mózgu zdrowego człowieka znajduje się około 23 grup różnych niebezpiecznych bakterii, które jednak nie wyrządzają mu żadnej szkody, zrozumiał, że w organizmie działają własne siły obronne zdolne do przeciwstawiania się zewnętrznym atakom. Zaczął więc badać owe siły obronne organizmu.

 

Po długotrwałych badaniach układu krążenia człowieka stworzył różniącą się w znaczący sposób od przyjętej wówczas koncepcję cyrkulacji krwi w organizmie ludzkim. Żyły powierzchniowe tworzą według niego to, co nazwał sercem obwodowym, które niezbędne jest dla przepływu krwi i zachowania zdrowia. A skoro to właśnie naczynia krwionośne odpowiadają za nasze zdrowie, to należy je wzmacniać i utrzymywać w należytym stanie. W tym celu stworzył specjalne ćwiczenia i kąpiele powietrzne.

 

Skóra jest jednym z czterech elementów, od których zależy zdrowie człowieka. Skóra jest linią graniczna pomiędzy środowiskiem zewnętrznym i ciałem człowieka, jest to część ciała ludzkiego, która jako pierwsza styka się z powietrzem. Skóra jest granicą, lecz również wrotami, przez które uzdrawiające siły przyrody wnikają i oddziałują na całe ciało. Poza tym skóra pełni funkcje zapewniające właściwe funkcjonowanie całego organizmu.

 

Po pierwsze skóra, obok płuc pełni funkcję oddechową. Przez mikroskopijne pory wdycha tlen i wydycha dwutlenek węgla. Funkcja ta jest niezwykle ważna. Jeśli umieści się zwierzę w atmosferze dwutlenku węgla lub siarkowodoru, a głowę pozostawi się w zwykłej atmosferze, to umrze ono, niezależnie od faktu, że jak się wydaje, ma ono możliwość oddychania.

 

Jeśli najdrobniejsze pory skóry z jakichś powodów są zatkane (oparzenia, pokrycie farbą, żywicą) człowiek zaczyna się dusić, spowalnia akcja serca, temperatura spada i następuje śmierć. Znany jest przypadek opisany w biografii Leonarda da Vinci, z chłopcem, którego pomalowano złotą farbą (miał symbolizować „złoty wiek”) i w świątecznym zamieszaniu zapomniano zmyć farbę. Dziecko zmarło, ponieważ zatrzymało się oddychanie skórne.

Natura stworzyła nas gołymi mając na uwadze, że do oddychania wykorzystywać będziemy nie tylko płuca. Skóra pod względem ewolucyjnym jest starsza od płuc. Z pewnością można ja postrzegać jako narząd oddechowy.

 

Przez skórę wnika więc tlen, którego niedobór nie pozwala zanieczyszczeniom w pełni się spalać, co prowadzi do nagromadzenia tlenku węgla, co z kolei jest jedną z podstawowych przyczyn powstawania chorób, w tym raka. Zazwyczaj ludzie nie wiedza o tym, że funkcja oddechowa skóry i rak są ściśle powiązane.

 

Badania wykazały, że spożywane przez nas produkty żywnościowe najpierw zamieniane są na glukozę, następnie kwas octowy, a potem na kwas mrówkowy, a w końcu na dwutlenek węgla i wodę. Przy niedoborze tlenu zamiast dwutlenku węgla i wody powstaje w organizmie kwas szczawiowy, który rozpada się na dwutlenek węgla, wodę i tlenek węgla. W ten sposób om mniej tlenu dostaje się do organizmu, tym więcej powstaje tlenku węgla.

 

Niestety skóra współczesnego człowieka zatraciła znaczną część swych naturalnych funkcji. Wciąż nosimy odzież i nasza skóra przestała normalnie oddychać. Poza tym przez większość czasu człowiek znajduje się w dusznych domach z betonu, pracuje w źle przewietrzonych pomieszczeniach, na ulicy wdycha powietrze zatrute gazami z rur wydechowych samochodów. A zatem wciąż ryzykujemy swym zdrowiem. Nagromadzenie tlenku węgla jest jedną z przyczyn powstawania raka. Do takiego wniosku doszedł już w 1928 roku dr Otto Warburg, który ogłosił, że energii dla komórek rakowych dostarcza proces fermentacji zachodzący przy braku tlenu. Niedobór tlenu wywołuje zaburzenia w normalnych komórkach i stwarza przesłanki do powstawania komórek rakowych. Aby walczyć z tym strasznym wrogiem, jakim jest wywołujący wiele chorób tlenek węgla, należy zwiększyć dopływ tlenu do organizmu.

 

Ogólna powierzchnia skóry człowieka wynosi od 1,7 do 2,6 m2. Liczba gruczołów potowych znajdujących się na niej to około 250 tysięcy. Gruczoły łojowe wydalają produkty fermentacji jelitowej, jod, brom, fenazon, kwas salicylowy. Gruczoły potowe wydzielają w ciągu doby 600-900 g potu, a niekiedy nawet do 1400 g. Zależy to od temperatury otoczenia, ilości wypitych płynów, stanu nerek, intensywności krążenia krwi, takich stanów jak niepokój, strach i gniew, które nasilają wydzielanie potu. W trakcie rozwoju stanów podostrych zamiast dreszczy występują nocne poty.

 

Pot zawiera sole mineralne, kwasy tłuszczowe, mocznik, kwas mrówkowy, kwas octowy. W normalnym stanie wraz z jednym litrem potu wydalamy około 1g mocznika, podczas choroby ilość mocznika znacznie się zwiększa. W czasie choroby gruczoły potowe nasilają swą czynność, by pozbawić organizm toksyn i innych substancji, których nie są w stanie wydalić płuca, nerki i układ trawienny. Ich nasilona czynność w czasie ostrego stadium choroby przypomina wysiłki marynarzy , którzy wypompowują wodę z pokładu rozbitego okrętu.

 

Rozmiar gruczołów potowych jest różny. Niektóre mogą osiągać 3-4 mm, inne nie są większe niż 0,1 mm. Na centymetr kwadratowy skóry przypada około 500 gruczołów, czyli ogólna powierzchnia wydzielająca pot wynosi około 5m2. Porównując te liczby można zrozumieć jak ważna jest dla organizmu wydalnicza funkcja skóry. Nasilając wydalniczą funkcję skóry sprzyjamy oczyszczaniu organizmu ze szkodliwych substancji.

 

Spróbuj polizać swe ramie po gimnastyce, a poczujesz nieprzyjemny smak kwasu i soli, o wiele nieprzyjemniejszy niż smak czystej soli. Co gorsza jest to trucizna. Wystarczy podać zwierzęciu niewielką ilość potu do spożycia, aby wywołać jego śmierć.

 

Badania prowadzone w celu wykrycia przyczyny złego samopoczucia i utraty przytomności, które zdarzają się podczas długotrwałego przebywania w pomieszczeniach wypełnionych ludźmi, wykazały, że powodem jest zwiększone stężenie w powietrzu trujących produktów wydzielanych przez ciało ludzkie, a nie, jak wcześniej sądzono, brak tlenu.

 

Tak więc dla zdrowego życia komórki muszą wydalać zanieczyszczenia. Przyroda stworzyła kilka dróg, którymi zanieczyszczenia te są wydalane: droga limfatyczna, naczynia krwionośne i gruczoły potowe. Przez dziesiątki tysięcy lat, kiedy człowiek biegał przez cały dzień w poszukiwaniu pokarmu i cały dzień się pocił, wszystkie trzy kanały wydalnicze działały z pełna mocą. Człowiek współczesny jest mniej ruchliwy i dodatkowo wciąż ubrany, często w tkaniny syntetyczne, które nie przepuszczają powietrza. Dlatego też wszystkie trucizny, które mogłyby opuścić organizm wraz z potem, człowiek nosi na sobie. W efekcie układ krwionośny i limfatyczny, czyli również nerki i wątroba są przeciążone. Następstwem takiego nienaturalnego przeciążenia są choroby wątroby, nerek, pęcherza moczowego i innych narządów. Dlatego oprócz zabiegów powietrznych profesor Nishi zalecał unikanie zbyt ciepłej odzieży, która niszczy skórę i jak najczęstsze pozbywanie się jej na świeżym powietrzu. Tlen jest nie tylko czynnikiem oczyszczającym nasz organizm, ale również jednym z największych źródeł nieodzownej energii. Świeże powietrze i światło słoneczne niosą energię życiową wszystkiemu, co bytuje na Ziemi. Przypomnijmy sobie jak wygląda roślina, rosnąca bez światła słonecznego, bez świeżego powietrza – wydaje się nie mieć w sobie życia. Każde najdrobniejsze źdźbło trawy, każde drzewo, krzew, czy kwiat, owoc i warzywo czerpie swe życie z energii słonecznej. Wszystko, co żyje na Ziemi zależne jest od energii słonecznej i jej intensywności. Nishi uważał, że energia słoneczna transformuje się w energię ludzką.

 

Od dawna wiadomo, ze skóra ludzka jest ściśle związana z siłami obronnymi organizmu. Obserwacje kliniczne dowodzą, że powłoki skórne pełnią funkcję ochronną przy chorobach, którym towarzysza dreszcze. Skórę można nazwać mogiła dla zarazków. Kąpiele słoneczne i przebywanie na świeżym powietrzu, a szczególnie uprawianie sportu na powietrzu pomaga nasilić obronne funkcje skóry.

 

Musimy pamiętać, ze wpływ powietrza na organizm człowieka zależy przede wszystkim od jego wilgotności. Jednakowe temperatury przy różnej wilgotności powietrza różnie są przez organizm odczuwane. Podwyższona wilgotność powietrza przy jego wysokiej temperaturze sprzyja przegrzaniu organizmu, przy czym podczas wysiłku fizycznego w takich warunkach następuje to szybciej. Dlatego należy być ostrożnym podczas uprawiania sportu w upał przy podwyższonej wilgotności powietrza, trzeba być szczególnie czułym na wrażenie nieprzyjemnego gorąca.

 

Przy niskich temperaturach wilgoć z powietrza nawilża odzież i skórę i mogą pojawić się dreszcze. Taki stan również powinien wywoływać nasza czujność. Przebywanie na świeżym powietrzu nie może obywać się bez udziału świadomości i być procesem niekontrolowanym, chociaż wielu uważa, że kąpiele powietrzne nie wymagają jakiejś szczególnej metodyki.

 

Życie człowieka to bezustanna przemiana materii, która możliwa jest jedynie przy udziale odpowiedniej ilości tlenu. Dlatego właśnie powinna nas interesować kwestia unikania niedotlenienia. Stąd płynie następujący wniosek: należy jak najczęściej zapewniać skórze dostęp do świeżego powietrza i w żadnym wypadku jej nie przegrzewać. Istnieje nawet pojęcie zanieczyszczenia cieplnego. Kiedy utrzymujemy skórę w stanie zatkania porów, i do tego jeszcze przegrzewamy, to otwieramy tym samym wrota chorobie.

 

 

 

Z pewnością nie ma potrzeby wyjaśniać pożytku wynikającego z kąpieli powietrznych. Od dzieciństwa wiemy, że przebywanie na plaży, rozsądne opalanie się, pływanie – wszystko to na długo doładowuje nas pozytywna energią, rześkością i zdrowiem. Nasz organizm nasyca się tlenem, czyli poprawia się przemiana materii, zmniejsza ryzyko chorób. Jeszcze więcej pożytku dają naprzemienne kąpiele powietrzne, czyli naprzemienne obnażanie się i otulanie ciepłą odzieżą.

 

Podczas wykonywania tych prostych zabiegów należy w miarę możliwości obnażyć całe ciało. Należy również pamiętać, że wkładana w przerwach odzież powinna być nieco cieplejsza niż wymaga tego pora roku.

 

Podczas wykonywania kąpieli powietrznych należy znajdować się gołym w pokoju z otwartym oknem, a rozgrzewając się zamykać okna. Odzież służąca do rozgrzewania ciała powinna być ciepła, jednak nie wolno dopuszczać do pojawienia się potu. Oczywiście jeśli kąpieli takich zażywa osoba chora lub osłabiona, ktoś powinien jej towarzyszyć i pomagać. Zabiegi najlepiej przeprowadzać na krótko przed wschodem słońca lub przed 10 rano. Może to być tez wieczór, około 21.00. Zabiegi trwają 30 dni, następnie trzeba zrobić 3-4 dniową przerwę, by potem znów przez 30 dni prowadzić leczenie. W ten sposób należy postępować około 3 miesięcy, a w przypadku chorób wątroby albo innych narządów wewnętrznych leczenie powinno trwać rok.

 

W czasie leczenia często pojawiają się nieprzyjemne doznania takie jak swędzenie skóry, poczucie ogólnego dyskomfortu lub ból żołądka. Są to niedogodności o charakterze przejściowym i świadczą o rozpoczęciu samoleczenia organizmu.

 

Jeśli warunki pogodowe temu sprzyjają, to można zażywać kąpieli powietrznych na świeżym powietrzu. Technika wykonania zabiegów jest wówczas taka sama jak w pomieszczeniu. Należy tylko pamiętać, że odzież służąca do ogrzewania ciała powinna być wówczas bardzo ciepła, czas rozgrzewania może być dłuższy, lecz czas bycia obnażonym musi być dokładnie przestrzegany.

 

Pierwszy seans (od 1 do 40 sekund) należy leżeć na plecach, od 40 do 70 sekundy – na prawym boku, od 70 do 100 sekundy – na lewym boku, a od 100 do 110 sekundy znów na plecach.

 

Podczas obnażenia można rozcierać odrętwiałe miejsca lub wykonywać ćwiczenie „złota rybka”, ćwiczenie na kapilary, a także na plecy i brzuch. Po włożeniu odzieży należy leżeć mocno złączając dłonie nad splotem słonecznym. Po całym zabiegu trzeba poleżeć 10 minut ze złączonymi stopami i dłoniami. Całość skończyć godzinę przed posiłkiem lub 30-40 minut po posiłku i nie wcześniej niż godzinę po zwykłej kąpieli.

 

Metoda ta nie tylko nasila oddychanie skórne, lecz również poprawia wydalniczą funkcję skóry. Podobnie jak nerki, skóra przez gruczoły potowe wydala szkodliwe substancje.

 

Schemat, według którego należy wykonywać kąpiele powietrzne

 

 

zabieg

Czas obnażenia w sekundach

Czas rozgrzewania w odzieży w sekundach

pierwszy

20

60-120

drugi

30

60

trzeci

40

60

czwarty

50

90-120

piąty

60

90

szósty

70

120

siódmy

80

120

ósmy

90

120

dziewiąty

100

120

dziesiąty

110

120

 

 

(Przygotowywana jest obszerna publikacja na temat metod leczniczych profesora Nishi, która niebawem będzie dostępna na rynku wydawniczym – przypis redakcji)

 

 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Oczyszczanie organizmu enzymami Bołotowa

 

oczyszczanie organizmu i leczenie raka według Huldy Clark

 

Katalog częstotliwości pasożytów wg Rife Clark i innych

 

Leczenie raka według Lebiediewa